Ciastka kocie oczka siostry Anastazji zaskakują kruchością, równym kształtem i tym, że długo zachowują świeżość. Klasyczne półkruche ciasto, solidna porcja masła i żółtek oraz kwaśny dżem – zestaw prosty, ale sprawdzony. Ten przepis daje stabilne, nieprzesuszone ciastka, które nie rozpływają się w piekarniku i ładnie trzymają formę. Spokojnie nadają się na święta, rodzinne spotkania i do puszki „na zapas”.
Składniki na ciastka kocie oczka siostry Anastazji
Porcja na ok. 40 ciastek (20 złożonych „kanapek”).
- 500 g mąki pszennej (typ 450–500)
- 250 g masła, zimnego, pokrojonego w kostkę
- 3 żółtka, rozmiar M
- 150 g cukru pudru
- 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%, dobrze schłodzonej
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 opakowanie cukru wanilinowego (ok. 8–10 g) lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- szczypta soli
- ok. 250–300 g gęstego dżemu (najlepsza porzeczka, wiśnia, śliwka lub morela)
- opcjonalnie: cukier puder do posypania
Przy tym cieście liczy się chłód składników i szybka praca – wtedy ciastka wychodzą kruche, a nie twarde.
Przygotowanie krok po kroku – ciastka kocie oczka
-
Przygotowanie składników i stanowiska
Mąkę przesiać na blat lub do dużej miski razem z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Dodać sól i cukier wanilinowy. Masło wyjąć z lodówki bezpośrednio przed zagniataniem, pokroić w kostkę. Żółtka oddzielić od białek, śmietanę trzymać w lodówce do ostatniej chwili.Im krócej masło będzie się ogrzewać w dłoniach, tym lepsza struktura ciasta.
-
Wyrabianie kruchego ciasta
Do mąki dodać zimne masło i posiekać nożem lub siekaczką, aż powstaną grudki przypominające kruszonkę. Dopiero wtedy dodać żółtka i śmietanę. Szybko zagnieść dłońmi do połączenia – bez długiego wyrabiania. Ciasto ma być gładkie, ale nie wypracowane na „glut”. Jeśli jest bardzo suche i się kruszy, można dodać jeszcze 1 łyżeczkę śmietany. -
Chłodzenie ciasta
Z gotowego ciasta uformować spłaszczony krążek, zawinąć w folię lub włożyć do pudełka i schować do lodówki na co najmniej 60 minut. Można przygotować ciasto dzień wcześniej i schłodzić przez noc – po wyjęciu z lodówki wystarczy odczekać 5–10 minut, żeby dało się je rozwałkować. -
Przygotowanie dżemu
Dżem powinien być gęsty. Jeśli jest rzadki, warto przełożyć go na patelnię i odparować na małym ogniu przez kilka minut, aż zgęstnieje. Następnie całkowicie wystudzić. Zbyt rzadkie nadzienie wypłynie z ciastek podczas pieczenia i zabrudzi blachę. -
Wałkowanie ciasta
Piekarnik nagrzać do 180°C (góra-dół). Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto podzielić na 2 części – z jedną pracować, drugą trzymać w lodówce. Stolnicę lekko oprószyć mąką. Ciasto rozwałkować na grubość 4–5 mm. Za cienkie ciastka będą się nadmiernie rumienić i mogą być zbyt twarde po upieczeniu. -
Wykrawanie ciastek – spody i wierzchy
Szklanką lub okrągłą foremką wycinać kółka (ok. 4–5 cm średnicy). Połowa kółek będzie spodami, połowa wierzchami. W wierzchnich ciasteczkach wycinać w środku małe kółko (np. końcówką metalowej tylki cukierniczej lub małą foremką). Ciastka przekładać na przygotowaną blachę, zostawiając niewielkie odstępy.Z resztek ciasta ponownie zagnieść kulkę, schłodzić kilka minut i znów rozwałkować. Nie dosypywać za dużo mąki, żeby ciasto nie robiło się twarde.
-
Pieczenie ciastek kocie oczka
Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 10–12 minut, do lekkiego zezłocenia brzegów. Ciastka mają pozostać jasne, z delikatnie przyrumienionym spodem. Po upieczeniu zostawić na blasze na 3–4 minuty, potem przełożyć na kratkę do całkowitego wystudzenia. -
Składanie ciastek z nadzieniem
Gdy ciastka będą całkowicie zimne, można je składać. Spody układać obok siebie, na każdy kłaść po niewielkiej porcji dżemu (ok. pół łyżeczki). Nie przesadzać z ilością – nadzienie nie może wypływać bokami.Na wierzchnie ciastka (te z otworkiem) można opcjonalnie nanieść cienką warstwę cukru pudru – wtedy otworek z dżemem ładnie się odcina. Następnie delikatnie przykładać wierzch do spodu z dżemem, lekko dociskać.
-
Odpoczynek ciastek
Złożone ciastka najlepiej odstawić na kilka godzin, a idealnie na noc w zamkniętym pojemniku. W tym czasie ciasto lekko zmięknie od dżemu, a smaki się połączą. Świeżo po upieczeniu ciastka są bardziej kruche i delikatnie twardsze – to normalne przy takim cieście.
Ciasto kruche lubi chłód, szybkie zagniatanie i nienadmierne podsypywanie mąką. Im mniej się z nim „walczy”, tym lepiej wychodzą kocie oczka.
Wartości odżywcze ciastek kocie oczka
Przy założeniu, że z porcji wychodzi 20 gotowych ciastek i zużyte jest 300 g dżemu, jedno ciastko (ok. 35–40 g) zawiera orientacyjnie:
– ok. 160–180 kcal
– węglowodany: 20–22 g
– tłuszcz: 7–8 g (głównie z masła)
– białko: 2–3 g
Ciastka są typową słodką przekąską – sycące przez zawartość masła i mąki, ale zdecydowanie deserowe. Przy przygotowaniu na święta lub większe okazje warto od razu założyć, ile sztuk przypada mniej więcej na osobę.
Najczęstsze błędy przy kocich oczkach i jak ich uniknąć
Zbyt twarde lub „kamienne” ciastka kocie oczka
Najczęstsza przyczyna to przepracowanie ciasta – zbyt długie wyrabianie sprawia, że gluten w mące się uaktywnia, a ciasto staje się gumiaste zamiast kruche. Dlatego przy zagniataniu wystarczy moment, aż składniki się połączą w jednolitą kulę. Bez długiego ugniatania jak przy drożdżowym.
Na twardość ma też wpływ zbyt mała ilość tłuszczu lub zbyt duża ilość mąki dosypywanej przy wałkowaniu. Warto trzymać się proporcji masła do mąki i nie przesadzać z podsypywaniem – lepiej na chwilę schłodzić ciasto, jeśli zaczyna się kleić, niż ratować sytuację garściami mąki.
Równie ważny jest czas pieczenia. Za mocne przypieczenie sprawi, że nawet dobre ciasto będzie twarde po wystudzeniu. Lepiej wyciągnąć blachę, gdy brzegi są lekko złote, a środek ciastek nadal jasny. Na kratce jeszcze trochę dojdą.
Rozlewające się ciastka i tracący kształt
Jeśli ciastka rozpłaszczają się podczas pieczenia, zwykle oznacza to, że masło było za ciepłe, a ciasto za krótko chłodzone. Po uformowaniu kółek można wstawić całą blachę na 10–15 minut do lodówki, a dopiero potem piec – szczególnie w ciepłe dni.
Druga przyczyna to za dużo śmietany lub dodawanie białek zamiast samych żółtek. Białko wpływa na strukturę i puszystość, ale w tym przepisie potrzebne jest właśnie bardziej kruche, stabilne ciasto oparte na żółtkach i tłuszczu.
Wypływający dżem i brudna blacha
Tu zwykle problemem jest za rzadkie nadzienie albo za duża jego ilość. Dżem musi być gęsty – w razie czego chwilę odparowany na patelni i wystudzony. Na jedno ciastko wystarcza mała porcja, która po dociśnięciu wierzchu lekko się rozpłaszczy, ale nie wypłynie bokami.
Warto też unikać galaretek czy kremów, które topią się w wysokiej temperaturze. Kocie oczka najlepiej wychodzą z klasycznymi, raczej kwaśnymi dżemami bez dużych kawałków owoców.
Przechowywanie i przygotowanie ciastek na zapas
Gotowe kocie oczka dobrze znoszą przechowywanie. Najlepiej ułożyć je w warstwach w metalowej puszce lub plastikowym, szczelnym pojemniku, przekładając warstwy papierem do pieczenia. W temperaturze pokojowej (chłodne pomieszczenie, bez nagrzewania od słońca) trzymają formę przez 7–10 dni.
Jeśli mają leżeć dłużej, można upiec same suche kółka bez dżemu, wystudzić i przechowywać w puszce do 2 tygodni. Dżemem przekładać dopiero na 1–2 dni przed podaniem – wtedy zachowają idealną kruchość, a jednocześnie zdążą delikatnie zmięknąć.
W zamrażarce najlepiej przechowywać surowe, wycięte kółka z ciasta – włożone na desce, a po zamrożeniu przesypane do woreczka. W dniu pieczenia wystarczy wyłożyć je na blachę i piec z minimalnym wydłużeniem czasu (o 1–2 minuty). Dzięki temu kocie oczka można przygotować praktycznie „na żądanie”, mając bazę w zamrażarce.
Warianty ciastek kocie oczka siostry Anastazji
Różne nadzienia i wykończenia ciastek
Najbardziej klasyczne są kocie oczka z dżemem z czarnej porzeczki – jego kwaskowatość idealnie przełamuje słodycz ciasta. Świetnie sprawdza się też niskosłodzony dżem wiśniowy lub śliwkowy. Morelowy daje delikatniejszy smak i ładny, złoty kolor w otworku.
Dla osób lubiących intensywniejsze akcenty smakowe, można do dżemu wymieszanego przed nadziewaniem dodać odrobinę likieru pomarańczowego albo rumu (dosłownie 1–2 łyżeczki na 200–300 g dżemu). Nadzienie nie może być przez to rzadsze – w razie potrzeby ponownie chwilę odparować.
Ciekawą, ale nadal prostą wersją jest lekkie posmarowanie spodów cienką warstwą kwaśnej konfitury, a do otworka na wierzchu włożenie odrobiny gładkiego kremu czekoladowego dopiero po upieczeniu i wystudzeniu. W tym wypadku ciastka z kremem lepiej przechowywać krócej – maksymalnie 2–3 dni.
Zamiast cukru pudru można użyć cukru waniliowego domowej roboty (z dodatkiem ziarenek wanilii) i delikatnie oprószyć nim wierzchy już złożonych ciastek. Daje to nie tylko wygląd, ale i delikatny aromat przy pierwszym kęsie.
