Puszyste i delikatne bułeczki twarogowe wychodzą tylko wtedy, gdy odpowiednio traktuje się twaróg i ciasto. Najlepszy efekt daje użycie dobrze odciśniętego, tłustego twarogu i krótkie, ale konkretne wyrabianie. Ciasto nie może być ani zbyt suche, ani klejące – wtedy bułki będą zbite. Dzięki dodatkowi oleju i jajka skórka jest delikatna, a środek wilgotny nawet na drugi dzień. To przepis na bułki śniadaniowe w stylu drożdżówek, ale bez nadzienia – idealne z konfiturą, miodem albo samym masłem.
Składniki na bułeczki twarogowe
Proporcje wystarczą na około 10–12 średnich bułeczek twarogowych.
- 300 g tłustego twarogu (z kostki, nie z wiaderka)
- 450 g mąki pszennej (typ 500–550, uniwersalna lub chlebowa)
- 60 g cukru (4 łyżki z lekkim czubkiem)
- 8 g suchych drożdży lub 20 g świeżych
- 200 ml mleka, letniego (nie gorącego)
- 1 jajko L + 1 żółtko (białko można zostawić do innego przepisu)
- 60 ml oleju roślinnego (4 łyżki, np. rzepakowy lub słonecznikowy)
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru wanilinowego
- szczypta soli
- opcjonalnie: skórka otarta z 1 cytryny
- do posmarowania: 1 jajko lub 1 żółtko + 1 łyżka mleka
- do posypania: cukier perlisty, płatki migdałowe albo kruszonka
Najważniejsze: twaróg musi być dobrze odciśnięty z nadmiaru wilgoci i dokładnie roztarty. Zbyt mokry, grudkowaty ser daje ciężkie, zakalcowate bułki.
Przygotowanie bułeczek twarogowych
-
Przygotowanie twarogu
Twaróg rozdrobnić widelcem lub przecisnąć przez praskę do ziemniaków. Można też użyć tłuczka lub krótkiego miksowania blenderem ręcznym, ale bez przesady – ma być gładki, nie wodnisty. Jeśli twaróg jest bardzo wilgotny, zawinąć w gazę lub czystą ściereczkę i delikatnie odcisnąć nad zlewem. -
Podgrzanie mleka i przygotowanie drożdży
Mleko podgrzać do temperatury około 30–35°C – ma być wyraźnie ciepłe, ale nie gorące. Przy suchych drożdżach można je dodać bezpośrednio do mąki. Przy drożdżach świeżych: rozkruszyć je w misce, dodać 1 łyżkę cukru, 2 łyżki mąki i kilka łyżek ciepłego mleka, wymieszać i odstawić na 10–15 minut, aż ruszą i spienią się. -
Łączenie składników na ciasto
Do dużej miski wsypać mąkę, dodać cukier, sól, suche drożdże (jeśli używane) i wymieszać. Następnie dodać roztarty twaróg, jajko, żółtko, ekstrakt waniliowy, ewentualną skórkę z cytryny i około 3/4 ilości mleka. Zacząć mieszać łyżką lub szpatułką, aż składniki połączą się w nierówne ciasto. W trakcie wyrabiania stopniowo dolewać resztę mleka, tak aby uzyskać miękkie, ale nie lejące ciasto.Na koniec wlać olej i dalej wyrabiać, aż wchłonie się w ciasto.
-
Wyrabianie ciasta
Ciasto przełożyć na lekko posypany mąką blat lub wyrabiać w misie miksera z hakiem. Wyrabiać ręcznie około 8–10 minut, w mikserze 6–8 minut na średnich obrotach. Konsystencja powinna być miękka, sprężysta, lekko wilgotna, ale nie mocno klejąca. W razie potrzeby można dosypać odrobinę mąki, ale lepiej robić to po łyżce, żeby nie przesuszyć ciasta.Prawidłowo wyrobione ciasto zaczyna odchodzić od ścian miski i rąk, a przy rozciąganiu nie rwie się od razu.
-
Pierwsze wyrastanie
Ciasto uformować w kulę, przełożyć do miski, lekko oprószyć mąką lub posmarować cienko olejem. Przykryć folią spożywczą lub ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce (ok. 26–28°C) na 60–90 minut, aż podwoi objętość. Zbyt szybkie lub zbyt chłodne wyrastanie odbija się na puszystości bułek, więc lepiej dać ciastu czas przy umiarkowanym cieple. -
Dzielnie ciasta i formowanie bułeczek
Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat, lekko odgazować przez delikatne spłaszczenie dłonią. Podzielić na 10–12 równych części (ok. 70–80 g każda, można odważać na wadze kuchennej). Z każdej porcji uformować kulkę: najpierw zwinąć brzegi ciasta do środka, potem obrócić łączeniem w dół i zataczać kulę pod dłonią na blacie, aż powierzchnia się napręży.Uformowane bułeczki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając odstępy – urosną jeszcze sporo.
-
Drugie wyrastanie
Blachę z bułeczkami przykryć lekką ściereczką lub folią spożywczą (folię lekko natłuścić, żeby nie przyklejała się do ciasta). Odstawić do ponownego wyrastania na 30–40 minut, aż bułki wyraźnie się napuszą. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180°C, grzanie góra–dół. -
Przygotowanie do pieczenia
Jajko (lub żółtko z mlekiem) roztrzepać w małej miseczce. Bułeczki delikatnie posmarować pędzelkiem, starając się nie przyciskać ich zbyt mocno, żeby nie opadły. Wierzch posypać cukrem perlistym, płatkami migdałowymi albo kruszonką, jeśli używana. -
Pieczenie bułeczek twarogowych
Wstawić blaszkę do gorącego piekarnika i piec około 18–22 minut, do wyraźnego zrumienienia. Każdy piekarnik piecze inaczej, więc po 15 min warto rzucić okiem, czy wierzch nie rumieni się zbyt mocno. Gotowe bułeczki są złociste, lekkie i wydają głuchy dźwięk przy stuknięciu w spód. -
Studzenie i podanie
Upieczone bułki przełożyć na kratkę, żeby odparowały od spodu. Można zostawić lekko ciepłe do podania – wtedy środek jest szczególnie miękki i maślany w odczuciu, choć tłuszcz jest z oleju i twarogu. Po całkowitym ostudzeniu bułeczki nadają się do mrożenia lub pakowania na następny dzień.
Wartości odżywcze bułeczek twarogowych
Przy założeniu, że z podanych proporcji wychodzi 12 bułeczek, jedna sztuka ma orientacyjnie:
– kaloryczność: około 210–230 kcal
– białko: 8–9 g
– tłuszcz: 6–7 g
– węglowodany: 32–35 g
Dodatek twarogu podnosi zawartość białka i sprawia, że bułki są bardziej sycące niż klasyczne pszenne. Przy mniejszej ilości cukru (np. 40 g zamiast 60 g) można spokojnie traktować je jako neutralne bułki śniadaniowe, nie tylko do słodkich dodatków.
Najczęstsze błędy przy bułeczkach twarogowych
Dlaczego bułeczki twarogowe wychodzą zbite?
Najczęstsza przyczyna to zbyt mokry, nieodciśnięty twaróg. Nadmiar wody w serze rozwadnia ciasto i wymusza dosypywanie dodatkowej mąki. W efekcie wyrasta ciężkie, a po upieczeniu przypomina raczej bułę bułgarską niż lekką drożdżówkę. Twaróg zawsze warto obejrzeć już na etapie kupowania – jeśli w opakowaniu pływa sporo serwatki, lepiej wziąć inny.
Drugi grzech to niedokładne wyrabianie. Ciasto twarogowo-drożdżowe lubi konkretne, ale nie brutalne traktowanie. Za krótkie wyrabianie zostawia słaby gluten, który nie jest w stanie utrzymać pęcherzyków gazu. Bułki może i rosną na boki, ale w środku są ciężkie i wilgotne, choć nie surowe.
Trzeci powód to zbyt niska temperatura wyrastania. Jeśli miska stoi w zimnej kuchni, drożdże pracują wolno i nierówno, a ciasto może nie podwoić objętości. Warto zadbać o umiarkowane ciepło – np. wstawić miskę do wyłączonego piekarnika z włączoną jedynie lampką.
Bułeczki wyszły suche – co poszło nie tak?
Suchość najczęściej oznacza nadmiar mąki albo zbyt długie pieczenie. Ciasto ma być miękkie i dość plastyczne – lekkie klejenie się na początku jest normalne, szczególnie przy dodatku twarogu. Zamiast topić problem w mące, lepiej dłużej wyrabiać i pozwolić glutenowi związać wilgoć.
Druga sprawa to piekarnik. Jeśli bułki siedzą w nim 5–7 minut za długo, środek wysycha, a skórka staje się twarda. Przy pierwszym pieczeniu z nowego przepisu warto kontrolować sytuację od 15. minuty. Lepiej wyjąć je minutę wcześniej niż za późno – dochodzą jeszcze chwilę po wyjęciu.
Warianty i dodatki do bułeczek twarogowych
Bułeczki twarogowe jak drożdżówki – nadziewane
Na bazie tego samego ciasta można zrobić bułki z nadzieniem niczym klasyczne drożdżówki. Wystarczy po drugim wyrastaniu zrobić w środku każdej bułki wgłębienie dnem szklanki lub kciukiem i nałożyć tam nadzienie – konfiturę, dżem, ser z cukrem i rodzynkami, prażone jabłka czy budyń. Nadzienia nie powinno być zbyt dużo, żeby nie rozlało się podczas pieczenia.
Czas pieczenia może się minimalnie wydłużyć o 2–3 minuty przy większej ilości nadzienia. Wierzch nadal warto posmarować jajkiem i posypać kruszonką – wtedy mają już pełen charakter cukierniczy, ale przy dużo lepszej kontroli składu.
Fit wersja bułeczek twarogowych – czy ma sens?
Da się lekko odchudzić ten przepis, ale w rozsądnych granicach. Cukier można spokojnie ograniczyć do 30–40 g, jeśli bułki mają być jedzone np. z dżemem, który i tak jest słodki. Tłusty twaróg można zamienić na półtłusty, ale nie na chudy – wtedy łatwo o suchy, sypki efekt.
Część mąki pszennej (np. 100–150 g) można zastąpić mąką pełnoziarnistą pszenną. Trzeba się jednak liczyć z tym, że bułki będą nieco cięższe i mniej puszyste. W takim wariancie przydaje się minimalnie zwiększyć ilość mleka (o 10–20 ml), bo mąka razowa chłonie więcej płynu.
Mrożenie i odświeżanie bułeczek twarogowych
Bułeczki świetnie znoszą mrożenie. Po całkowitym ostudzeniu warto je włożyć do szczelnych woreczków lub pojemników, najlepiej najpóźniej tego samego dnia, w którym były pieczone. W zamrażarce wytrzymają spokojnie 1–1,5 miesiąca bez wyraźnej utraty jakości.
Do odświeżenia najlepiej nadaje się piekarnik: bułkę (nawet zamrożoną) włożyć do nagrzanego do 160–170°C piekarnika na około 6–8 minut. Skórka znów stanie się lekko chrupiąca, a środek miękki. W mikrofali łatwo je „zagotować” i zrobią się gumowe, więc to wyjście awaryjne, nie domyślne.
