Dżem figowy wydaje się prosty: dojrzałe figi, cukier, garnek i gotowe. W praktyce o smaku decydują detale – stopień dojrzałości owoców, rodzaj cukru, kwasowość, a nawet kolejność dodawania składników. Domowy dżem figowy potrafi być gęsty bez żel-fixu, głęboki w smaku bez przesadnej słodyczy i stabilny w słoikach przez wiele miesięcy. Wystarczy znać kilka zasad, dzięki którym pierwsza partia wyjdzie lepiej niż większość sklepowych wersji.

Jakie figi wybrać do dżemu

W dżemie figowym całą robotę robi owoc, więc wybór fig nie jest detalem technicznym, tylko fundamentem przepisu. Najlepiej sprawdzą się bardzo dojrzałe, miękkie figi, których nie opłaca się już kroić do sałatki. Takie owoce mają dużo cukru, miękki miąższ i bardziej wyrazisty smak.

Skórka fig może być zielona, fioletowa albo prawie czarna – kolor nie jest tak istotny, jak konsystencja i zapach. Owoce powinny być:

  • miękkie w dotyku, ale nie płynne
  • bez pęknięć z wyciekającym sokiem (to często początek fermentacji)
  • bez zapachu octu lub wina (oznaka zepsucia)
  • bez śladów pleśni przy „oczku” figi

Do dżemu figowego można łączyć różne odmiany owoców – słodsze z bardziej neutralnymi. Mieszanka często daje ciekawszy efekt niż jedna partia z tego samego źródła. Warto też pamiętać, że figi z końca sezonu (późne lato, wczesna jesień) zwykle mają lepszy stosunek słodyczy do aromatu niż pierwsze partie w roku.

Podstawowy przepis na dżem figowy

Podstawowy dżem figowy wymaga tylko kilku składników, ale bardzo ważne są proporcje. Zbyt duża ilość cukru zabije smak, zbyt mała utrudni przechowywanie i zagęszczenie.

Składniki i proporcje

Na klasyczny, gęsty dżem figowy w domowym wydaniu sprawdza się proporcja:

  • 1 kg dojrzałych fig (waga po odcięciu ogonków)
  • 300–400 g cukru (zależnie od słodyczy owoców)
  • 1 średnia cytryna – sok + drobno starta skórka (tylko żółta część)
  • ewentualnie 50–100 ml wody na start, jeśli figi są bardzo suche

Przy bardzo słodkich figach z południa Europy spokojnie wystarczy 300 g cukru. Przy owocach mniej aromatycznych, z dużych marketów, rozsądne bywa podniesienie ilości do 400 g, ale lepiej dodać część cukru później, po spróbowaniu masy w trakcie gotowania.

Przygotowanie owoców krok po kroku

Figi wymagają minimalnej obróbki, natomiast czystość i dokładność na tym etapie odwdzięczą się stabilnością przetworu:

  1. Owoce umyć w zimnej wodzie, delikatnie osuszyć na ręczniku.
  2. Odciąć ogonki i ewentualne uszkodzone fragmenty skórki.
  3. Pokroić figi na ćwiartki lub mniejsze kawałki – im drobniej, tym szybciej się rozpadną, ale warto zostawić trochę struktury.
  4. Przełożyć owoce do szerokiego garnka o grubym dnie.

Szeroki garnek skraca czas odparowywania wody, co ma znaczenie dla smaku: dżem mniej się przypala, a aromat owoców jest bardziej świeży, mniej „karmelowy”.

Gotowanie dżemu – momenty, w których łatwo coś zepsuć

Do pokrojonych fig warto od razu dodać sok z cytryny i startą skórkę, ale cukier lepiej podzielić na dwie części. Pierwszą (około 2/3 całości) dodać od razu, drugą – dopiero po 15–20 minutach gotowania, gdy owoce zaczną się rozpadać.

Przebieg gotowania:

  1. Garnek z figami, cytryną i pierwszą porcją cukru podgrzać na małym ogniu, mieszając, aż owoce puszczą sok. Jeśli są bardzo suche, dodać odrobinę wody.
  2. Po pojawieniu się dużej ilości soku zwiększyć ogień do średniego i gotować bez przykrycia, regularnie mieszając.
  3. Po 15–20 minutach, gdy masa zgęstnieje i owoce się rozpadną, spróbować. W tym momencie dopasować ilość pozostałego cukru i ewentualnie dodać resztę.
  4. Gotować dalej 20–30 minut, aż dżem zacznie wyraźnie gęstnieć, a po przeciągnięciu łyżką po dnie garnka ślad będzie się wolniej zlewać.

Im dłuższe gotowanie, tym smak będzie bardziej głęboki, lekko karmelowy, ale też mniej świeży, „figowy”. Zwykle łącznie 40–50 minut gotowania przy szerokim garnku daje dobry kompromis między gęstością a świeżością aromatu.

Dżem figowy naturalnie gęstnieje dzięki dużej zawartości cukrów w owocach – żel-fix nie jest potrzebny, wystarczy cierpliwe odparowanie wody i odpowiednia ilość cukru oraz soku z cytryny.

Kwaskowość, przyprawy i alkohol – drobne dodatki, duża różnica

Same figi są słodkie i łagodne, dlatego dżem bez dodatków bywa „płaski” w smaku. Dobre wyważenie kwasu i aromatu przypraw robi ogromną różnicę.

Rola kwasowości w dżemie figowym

Minimalny poziom kwasowości zapewnia cytryna – i nie chodzi tylko o konserwację. Kwas równoważy słodycz, wydobywa aromat fig i poprawia żelowanie dzięki naturalnej pektynie. Jeśli dżem nadal wydaje się zbyt słodki, można sięgnąć po:

  • dodatkową łyżkę soku z cytryny
  • odrobinę soku z limonki
  • niewielką ilość octu winnego (dosłownie 1–2 łyżeczki na 1 kg owoców)

Warto dodawać kwas etapami, zawsze próbując masę po krótkim przemieszaniu, bo łatwo o przesadę. Zbyt mocno kwaśny dżem figowy traci swój naturalny, aksamitny charakter.

Przyprawy, które pasują do fig

Ze względu na miodową słodycz i lekką „figową ziemistość”, owoce bardzo dobrze łączą się z korzennymi i ciepłymi aromatami. Do 1 kg fig można bezpiecznie dodać:

  • ½ laski wanilii lub 1 łyżeczkę pasty waniliowej
  • szczyptę cynamonu (lub mały kawałek laski)
  • 1–2 rozgniecione ziarna kardamonu
  • odrobinę świeżo startej gałki muszkatołowej

Przyprawy najlepiej dodawać mniej więcej w połowie gotowania, aby zdążyły oddać aromat, ale się nie „zagotowały” na płaski, ciężki smak. Przy wanilii ciekawą opcją jest wrzucenie do garnka samej laski, a ziarenka wykorzystanie później np. do kremu, który będzie podany z dżemem.

Dodatek alkoholu – kiedy ma sens

Do fig bardzo pasują wytrawne alkohole: porto, czerwone wino, brandy, rum. Dodatek niewielkiej ilości (50–80 ml na 1 kg owoców) pod koniec gotowania nadaje dżemowi głębi i lekkiej wytrawności. Alkohol trzeba jednak odpowiednio traktować:

  • dodać na 5–10 minut przed końcem gotowania
  • gotować bez przykrycia, aby większość alkoholu odparowała
  • nie przesadzać z ilością – to ma być tło, nie główny motyw

Tak przygotowany dżem świetnie sprawdza się później do serów, pasztetów i pieczonych mięs, a nie tylko jako klasyczny dodatek do pieczywa.

Jak sprawdzić, czy dżem figowy jest gotowy

Gęstość dżemu po wystudzeniu zawsze jest większa niż w garnku, więc ocena „na oko” bywa myląca. W warunkach domowych sprawdza się prosty test na talerzyku.

Na zimny talerzyk (może być wstawiony wcześniej na kilka minut do lodówki) kłaść małą porcję gorącego dżemu. Odczekać 30–40 sekund i przesunąć palcem przez środek. Jeśli:

  • rowek łączy się natychmiast – dżem jest nadal za rzadki
  • rowek zasklepia się powoli – gęstość będzie idealna po wystudzeniu
  • rowek zostaje wyraźny i masa jest niemal stała – dżem może wyjść bardzo gęsty, niemal w formie „konfitury”

Warto pamiętać, że figi mają dużo małych pestek, które też wpływają na odczuwalną konsystencję. Nawet jeśli masa na łyżce wydaje się dosyć rzadka, po kilku godzinach w słoiku może być zaskakująco zwarta.

Przekładanie do słoików i pasteryzacja

Staranne przygotowanie słoików i zakrętek często decyduje o tym, czy dżem figowy przetrwa w spiżarni całą zimę. W tej części lepiej być skrupulatnym niż kreatywnym.

Przygotowanie słoików

Słoiki i zakrętki muszą być dokładnie umyte i wyparzone. Klasyczny, pewny sposób:

  1. Słoiki umyć w gorącej wodzie z detergentem, dobrze wypłukać.
  2. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 120–130°C na około 10–15 minut.
  3. Zakrętki wyparzyć we wrzątku przez 3–5 minut i osuszyć na czystej ściereczce.

Nie warto używać mocno porysowanych, wygiętych zakrętek – nawet małe odkształcenie potrafi zepsuć całe wekowanie. Lepiej od razu odłożyć je do innych, mniej wymagających zastosowań.

Gorący dżem do gorących słoików

Dżem figowy powinien trafić do słoików na gorąco, prosto z garnka. Słoiki wyjmować z piekarnika partiami, tak aby nie zdążyły ostygnąć. Dżem nalewać do 0,5–1 cm poniżej gwintu, dokładnie wycierając brzegi słoika przed zakręceniem.

Są dwie popularne metody dalszej obróbki:

  • odwracanie słoików do góry dnem na 10–15 minut (przy bardzo gorącym dżemie i świeżych zakrętkach często wystarcza)
  • klasyczna pasteryzacja – słoiki wstawić do garnka z gorącą wodą sięgającą do ¾ wysokości i gotować 10–15 minut od momentu lekkiego wrzenia

Przy dżemie figowym, który ma mniej cukru (bliżej 300 g na 1 kg owoców), lepiej skłaniać się ku normalnej pasteryzacji. Dla zapasów przechowywanych w chłodnej spiżarni daje to większy margines bezpieczeństwa.

Odmiany dżemu figowego: na chleb, do serów, do mięs

Na jednym przepisie nie trzeba się zatrzymywać. Ta sama baza owocowo-cukrowa pozwala zrobić różne wersje dżemu, dopasowane do późniejszego zastosowania.

Dżem „śniadaniowy” – łagodny i kremowy

Do kanapek najlepiej sprawdza się dżem o delikatniejszym, deserowym charakterze:

  • więcej wanilii i cytryny
  • brak alkoholu i ostrych przypraw
  • krótsze gotowanie, aby zachować świeższy aromat

Taki dżem dobrze łączy się z masłem, białymi serami, twarożkiem i tostami. Można go również używać jako nadzienia do rogalików drożdżowych czy naleśników.

Dżem do serów – bardziej wytrawny

Wersja do serów może być mniej słodka (bliżej 300 g cukru na 1 kg fig), za to z większym udziałem przypraw i kwasowości. Dobrze sprawdza się połączenie:

  • fig + czerwone wino lub porto
  • fig + rozmaryn (dosłownie gałązka, usunięta po gotowaniu)
  • fig + kilka kropli dobrego octu balsamicznego dodanego na sam koniec

Taki dżem idealnie pasuje do serów pleśniowych, dojrzewających i grillowanych.

Dżem figowy do mięs

Przy wersji do mięs można odważyć się na odrobinę pieprzu, tymianku czy nawet papryczki chili. Słodycz fig łagodzi pikantność, a całość świetnie współgra z kaczką, pieczoną wieprzowiną czy dziczyzną. W tym wydaniu dżem nie musi być bardzo gęsty – lekko płynna konsystencja ułatwia podawanie jako sos.

Przechowywanie i wykorzystanie dżemu figowego

Prawidłowo zapasteryzowany dżem figowy spokojnie wytrzymuje 12 miesięcy w chłodnym, ciemnym miejscu. Po otwarciu najlepiej trzymać go w lodówce i zużyć w ciągu 2–3 tygodni.

Poza klasycznym smarowaniem pieczywa czy podawaniem do serów, warto potraktować go jak uniwersalny składnik deserowy. Nadaje się do:

  • warstw w pucharkach z jogurtem greckim i granolą
  • przełożenia prostych biszkoptów czy spodów kruchych
  • dodania do masy sernikowej (kilka łyżek na wierzchu i lekkie „zawirowanie” łyżką)
  • mieszania z mascarpone jako szybki krem do tart

Dżem figowy dobrze znosi mrożenie w małych porcjach, jeśli z jakiegoś powodu nie został zapasteryzowany. Po rozmrożeniu może być odrobinę rzadszy, ale do deserów i tak sprawdzi się bez problemu.

Domowy dżem figowy to jeden z tych przetworów, które potrafią zmienić patrzenie na cały sezon figowy. Zamiast zastanawiać się, co zrobić z kolejną partią miękkich, przejrzałych owoców, wystarczy szeroki garnek, trochę czasu i kilka słoików. Reszta zależy już tylko od odwagi przy doprawianiu i gotowości do spróbowania dżemu nie tylko na kromce chleba.