Placki z buraka to prosty sposób, żeby z jednego warzywa wyciągnąć maksimum smaku i wartości odżywczych. To nie są kolejne "fit placuszki", które smakują poprawnie, ale ma się ochotę je szybko zapomnieć. Dobrze zrobione, mają wyraźny, lekko słodkawy smak, chrupiące brzegi i kremowy środek. Świetnie zastępują klasyczne placki ziemniaczane, są lżejsze, bogatsze w składniki odżywcze i bardzo wdzięczne do modyfikacji pod swój gust. Sprawdzą się zarówno na szybki obiad w tygodniu, jak i jako ciekawy dodatek do mięsa czy wegańskiej miski. Dlatego warto mieć sprawdzony przepis bazowy i kilka wariantów – wtedy buraki z "warzywa do barszczu" zmieniają się w konkretny, sycący posiłek.

Czym są placki z buraka i do czego pasują

Placki z buraka to smażone (lub pieczone) placuszki z drobno startych buraków, połączonych z dodatkami wiążącymi – najczęściej jajkiem, mąką lub płatkami owsianymi. Konsystencja przypomina klasyczne placki ziemniaczane, ale smak jest wyraźniejszy, bardziej "głęboki".

Takie placki mogą zagrać w kilku rolach:

  • jako główne danie obiadowe – z sosem jogurtowym, pastą z ciecierzycy, twarożkiem czy sadzonym jajkiem,
  • jako dodatek do mięsa lub ryby zamiast ziemniaków czy ryżu,
  • jako element wegańskiej miski (bowl) – z hummusem, pieczonymi warzywami i sałatą,
  • w wersji mini – jako przekąska na imprezę z wyrazistym sosem.

Smak buraka dobrze łączy się z kwaśnymi dodatkami (jogurt, kefir, sok z cytryny), świeżymi ziołami oraz składnikami o wyraźnym charakterze: czosnkiem, fetą, prażonym słonecznikiem.

Placki z buraka dobrze smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno – to dobry kandydat na obiad z "pudełka" do pracy lub szkoły.

Dlaczego placki z buraka są zdrowym pomysłem na obiad

Buraki to nie jest "ładny dodatek do talerza", tylko warzywo, które spokojnie może być bazą sycącego posiłku. W formie placków łatwiej je wprowadzić na stałe do jadłospisu.

Najważniejsze plusy od strony żywieniowej:

  • wysoka zawartość błonnika – placuszki sycą na długo, stabilizują apetyt i wspierają trawienie,
  • naturalne antyoksydanty – głównie betanina, która nadaje burakom kolor i wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym,
  • witamina C i kwas foliowy – ważne m.in. dla odporności i układu nerwowego,
  • składniki mineralne – potas, magnez, żelazo (szczególnie cenne przy diecie roślinnej).

Dobrze skomponowane placki z buraka, z dodatkiem źródła białka (jajka, sery, strączki) i zdrowego tłuszczu, tworzą pełnowartościowy obiad. W porównaniu do tradycyjnych placków ziemniaczanych mają zwykle więcej błonnika i składników mineralnych, przy tej samej lub niższej kaloryczności (zależnie od ilości tłuszczu do smażenia).

Podstawowy przepis na placki z buraka krok po kroku

Składniki na 2–3 porcje (ok. 10–12 średnich placków)

  • 500 g surowych buraków (2–3 sztuki średniej wielkości)
  • 1 średnia cebula
  • 1 mała marchewka (opcjonalnie, dla balansu smaku)
  • 1–2 jajka (w zależności od wielkości i soczystości masy)
  • 4–6 łyżek mąki – pszennej, orkiszowej lub owsianej
  • 1–2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka soli
  • świeżo mielony pieprz
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku lub tymianku
  • olej do smażenia (np. rzepakowy, z wysoką temperaturą dymienia)

Przygotowanie krok po kroku

1. Buraki obrać i zetrzeć na drobnej tarce (tej samej, co do placków ziemniaczanych). Im drobniej starte, tym łatwiej o zwarte placki.

2. Cebulę i marchew również zetrzeć na drobnych oczkach. Warzywa przełożyć do dużej miski.

3. Masę warzywną lekko odcisnąć z nadmiaru soku – nie chodzi o całkowite wysuszenie, tylko o pozbycie się nadmiaru płynu, który rozrzedzi ciasto.

4. Dodać jajka, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz i zioła. Wymieszać.

5. Stopniowo dodawać mąkę, mieszając po każdej łyżce. Konsystencja powinna być gęsta, ale wciąż lekko wilgotna. Masa ma się dać nabierać łyżką i nie rozpływać całkowicie na patelni.

6. Na patelni rozgrzać cienką warstwę oleju. Nakładać po 1 łyżce masy na placek, delikatnie rozpłaszczając. Smażyć na średnim ogniu 3–4 minuty z każdej strony, aż placki będą rumiane i ścięte w środku.

7. Usmażone placki wykładać na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, żeby zebrać nadmiar tłuszczu.

Jeśli masa wydaje się za rzadka już w trakcie smażenia (placki się rozpływają, trudno je odwrócić), można dodać jeszcze 1–2 łyżki mąki i dokładnie wymieszać.

Najczęstsze błędy przy robieniu placków z buraka

Błędy są zwykle powtarzalne, więc łatwo ich uniknąć, jeśli wie się, na co zwracać uwagę.

Zbyt duża ilość soku w masie – jeśli buraki są bardzo soczyste i nie zostaną choć trochę odciśnięte, masa będzie wodnista, a placki będą się rozpadać. Lepiej poświęcić chwilę na lekkie odciśnięcie niż ratować się później nadmiarem mąki.

Za dużo mąki – masa musi być zwarta, ale nie "plastelinowa". Zbyt duża ilość mąki da w efekcie twarde, suche placuszki bez charakteru. Lepsza jest wersja minimalnie delikatniejsza, smażona odrobinę ostrożniej.

Zbyt wysoka temperatura patelni – mocny ogień szybko przypala buraki z zewnątrz, podczas gdy środek zostaje surowy. Optymalnie sprawdza się średni ogień: placki rumienią się równomiernie, a wnętrze dochodzi.

Za grube placki – kuszące jest zrobienie grubych "kotletów", ale burak potrzebuje chwili, żeby się ściął. Lepsze są placki średniej grubości, dobrze spłaszczone na patelni.

Dobrze ustawiona gęstość masy to najważniejszy element udanych placków – jeśli masa trzyma kształt na łyżce i daje się łatwo formować na patelni, reszta to już tylko kontrola ognia i cierpliwe smażenie.

Warianty smakowe placków z buraka

Podstawowy przepis to baza. Dalej można spokojnie eksperymentować, dostosowując smak do swoich upodobań i potrzeb domowników.

Wersja wegańska (bez jajek)

Zamiast jajek można użyć "sklejaczy" roślinnych:

  • zmielone siemię lniane – 2 łyżki siemienia + 5 łyżek ciepłej wody, odstawić na 10 minut, aż zgęstnieje,
  • mąka z ciecierzycy – część zwykłej mąki zastąpić mąką z ciecierzycy, która po połączeniu z wodą działa podobnie do jajka.

Ważne, żeby masę wymieszać dokładnie i dać jej 5–10 minut "odpocząć" – wtedy siemię czy mąka z ciecierzycy dobrze zwiążą całość. W wegańskiej wersji warto dodać nieco więcej przypraw (np. kumin, wędzoną paprykę), które podbiją smak.

Placki z buraka i fety

Połączenie buraka i słonej fety jest bardzo wyraziste i nie wymaga wielu dodatków. Do podstawowej masy wystarczy dodać:

  • ok. 100 g sera feta, pokruszonego w palcach,
  • garść posiekanej natki pietruszki lub koperku.

W takiej wersji można delikatnie zmniejszyć ilość soli w przepisie, bo feta sama wnosi słoność. Placki z fetą dobrze smakują z jogurtem naturalnym i świeżym ogórkiem.

Wariant pieczony – mniej tłuszczu

Zamiast smażyć, można placki upiec w piekarniku. Nie będą aż tak chrupiące jak z patelni, ale wciąż zachowają dobry smak i kolor, przy minimalnej ilości tłuszczu.

Jak to zrobić?

  1. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, delikatnie posmarować olejem (np. pędzlem).
  2. Na papier nakładać porcje masy i spłaszczać je łyżką.
  3. Piec w 190–200°C przez ok. 20–25 minut, w połowie czasu delikatnie odwrócić placki na drugą stronę.

Pieczone placki szczególnie dobrze sprawdzają się jako baza do "burgerów" warzywnych lub dodatek do większej miski warzyw.

Jak podać placki z buraka – propozycje obiadowe

Placki same w sobie są smaczne, ale dopiero dodatki zamieniają je w pełnoprawny obiad.

Sprawdzone połączenia:

  • z jogurtem czosnkowym – jogurt naturalny + czosnek + szczypta soli + sok z cytryny + koperek,
  • z twarożkiem i rzodkiewką – dobry pomysł na lżejszy, wiosenny obiad,
  • z hummusem i sałatą – wersja roślinna, sycąca, ale nadal lekka,
  • z jajkiem sadzonym lub w koszulce – prosta kombinacja, która z kilku składników robi konkretny posiłek,
  • jako dodatek do pieczonego kurczaka lub ryby – zamiast ziemniaków czy kaszy.

Kolor buraka sam w sobie wygląda efektownie na talerzu, więc nawet prosty obiad z plackami i miską sałaty robi wrażenie. Warto dorzucić coś zielonego (rukola, roszponka, natka pietruszki), żeby kontrast był jeszcze mocniejszy.

Przechowywanie i przygotowanie na zapas

Placki z buraka dobrze znoszą przechowywanie, o ile zadba się o kilka prostych zasad.

W lodówce – usmażone i wystudzone placki można przechowywać w zamkniętym pojemniku nawet 2–3 dni. Warto przed zamknięciem pojemnika dać im całkowicie ostygnąć, żeby para nie skraplała się do środka (to przyspiesza psucie i rozmiękcza strukturę).

W zamrażarce – jeśli placków wyszło sporo, można je zamrozić. Najwygodniej ułożyć je najpierw pojedynczą warstwą na talerzu lub desce, lekko zmrozić, a dopiero potem przełożyć do woreczka. Dzięki temu nie będą się sklejać.

Odgrzewanie – najlepsze efekty daje odgrzewanie:

  • na patelni, na niewielkiej ilości tłuszczu lub na sucho,
  • w piekarniku lub w airfryerze (kilka minut, aż będą gorące i lekko chrupiące).

Odgrzewanie w kuchence mikrofalowej jest możliwe, ale placki będą bardziej miękkie i mniej chrupiące, co nie każdemu odpowiada.

Dobrym pomysłem jest też przygotowanie samej masy z wyprzedzeniem. Startą, doprawioną masę (bez dodanej mąki) można przechować w lodówce 1 dzień, a mąkę dosypać tuż przed smażeniem. Dzięki temu buraki nie puszczą tyle soku, a placki wyjdą bardziej zwarte.

Placki z buraka to jedno z tych dań, które po pierwszym udanym podejściu wchodzą na stałe do repertuaru. Prosty skład, możliwość modyfikacji pod swój gust i dobry bilans wartości odżywczych sprawiają, że to naprawdę sensowny, zdrowy pomysł na codzienny obiad.