Parzenie przed pieczeniem daje obwarzankom cienką, błyszczącą skórkę i ten charakterystyczny sprężysty środek, którego nie da się uzyskać samym pieczeniem. W cieście potrzebna jest dość mocna mąka, krótkie, ale porządne wyrabianie i pełne wyrośnięcie po uformowaniu. Dzięki temu obwarzanki nie pękają, trzymają kształt i po upieczeniu są chrupiące z wierzchu, a w środku przyjemnie zwarte. To przepis na domową wersję bliską piekarnianej: prostą, ale wymagającą pilnowania temperatury i czasu.
Do gotowania wystarczy 20-30 sekund z każdej strony. Dłuższe parzenie daje grubszą, twardszą skórkę i potrafi zbytnio usztywnić obwarzanki jeszcze przed pieczeniem.
Składniki na domowe obwarzanki
Z podanych proporcji wychodzi 8 średnich obwarzanków. Najlepiej użyć mąki pszennej typu 550 lub mocniejszej mąki chlebowej.
- 500 g mąki pszennej typ 550 lub chlebowej
- 7 g drożdży instant albo 20 g świeżych
- 280 ml letniej wody
- 30 g cukru
- 8 g soli
- 30 ml oleju lub 25 g roztopionego masła
- 1 jajko do posmarowania, opcjonalnie
- mak, sezam, czarnuszka lub gruba sól do posypania
- do parzenia: około 2 l wody
- do parzenia: 1 łyżka miodu lub 1 łyżka słodu jęczmiennego
- do parzenia: 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Przepis na obwarzanki krok po kroku
- Przygotować ciasto. Do miski wsypać mąkę, drożdże, cukier i sól, wymieszać. Wlać letnią wodę oraz olej. Wyrabiać ręcznie około 10 minut albo mikserem z hakiem 6-7 minut, aż ciasto stanie się gładkie, elastyczne i wyraźnie sprężyste. Nie powinno się kleić mocno do dłoni, ale też nie może być twarde.
- Zostawić do pierwszego wyrastania. Miskę przykryć i odstawić na 60-75 minut w temperaturze pokojowej. Ciasto powinno zwiększyć objętość mniej więcej dwukrotnie. Przy chłodniejszej kuchni może to potrwać dłużej.
- Podzielić i wstępnie uformować. Wyrośnięte ciasto krótko odgazować, podzielić na 8 równych części. Każdą część zwinąć w kulkę, przykryć ściereczką i zostawić na 10 minut. Ten krótki odpoczynek rozluźnia gluten, więc wałkowanie idzie bez szarpania.
- Uformować obwarzanki. Z każdej porcji zrobić wałek długości około 22-25 cm, nieco cieńszy na końcach. Końce lekko spłaszczyć, założyć jeden na drugi i dokładnie zlepić, rolując miejsce łączenia pod dłonią. Dziurka pośrodku powinna mieć przynajmniej 4-5 cm, bo podczas wyrastania i pieczenia mocno się zmniejszy.
- Drugie wyrastanie. Uformowane obwarzanki przełożyć na papier do pieczenia lub lekko oprószony blat, przykryć i zostawić na 20-30 minut. W tym czasie nagrzać piekarnik do 220°C góra-dół. Przygotować też dużą blachę wyłożoną papierem.
- Zagotować wodę do parzenia. Do szerokiego garnka wlać około 2 litrów wody, dodać miód i sodę. Woda powinna tylko delikatnie wrzeć, nie bulgotać mocno. Zbyt gwałtowne gotowanie deformuje ciasto.
- Parzyć obwarzanki. Wkładać po 2 sztuki, tak by miały miejsce. Gotować 20-30 sekund z jednej strony, potem obrócić i parzyć kolejne 20-30 sekund. Wyjmować łyżką cedzakową, dobrze odsączyć i układać na blasze.
- Posypać i piec. Dla mocniejszego połysku można posmarować wierzch roztrzepanym jajkiem, ale nie jest to konieczne. Posypać makiem, sezamem, czarnuszką albo grubą solą. Piec przez 16-20 minut, aż obwarzanki będą intensywnie złote. W połowie czasu warto obrócić blachę, jeśli piekarnik nierówno grzeje.
- Studzenie. Upieczone obwarzanki przełożyć na kratkę. Przez pierwsze minuty skórka jeszcze się stabilizuje, więc nie warto ich przykrywać. Najlepszą chrupkość mają po 15-20 minutach od wyjęcia z piekarnika, kiedy para ze środka lekko odparuje.
Jeśli obwarzanki mają być bardziej pieczywowe i mniej słodkawe, ilość cukru można zmniejszyć do 15 g. Przy wersji bardziej „krakowskiej” dobrze sprawdza się dodatek słodu jęczmiennego do wody zamiast miodu, bo wzmacnia kolor i daje delikatnie piekarniany aromat.
Jeśli miejsce łączenia rozchodzi się podczas parzenia, oznacza to zwykle za słabe zlepienie albo zbyt mocno podsypany mąką blat. Końcówki trzeba docisnąć bez suchej warstwy mąki między nimi.
Najczęstsze błędy przy pieczeniu obwarzanków
Dlaczego obwarzanki wychodzą twarde zamiast chrupiące
Najczęściej problemem jest zbyt suche ciasto. Mąka chłonie wodę różnie, dlatego przy wyrabianiu warto patrzeć na konsystencję, a nie tylko trzymać się sztywno mililitrów. Ciasto powinno być sprężyste, gładkie i lekko miękkie. Jeśli od początku jest zbite, po pieczeniu zrobi się ciężkie.
Druga sprawa to za długie parzenie. Po minucie z każdej strony obwarzanki robią się grubo obciągnięte skórką, która po pieczeniu bywa wręcz łykowata. Krótkie gotowanie wystarczy, bo tu chodzi o powierzchnię, nie o gotowanie wnętrza.
Twardość daje też zbyt długie pieczenie. Każdy piekarnik pracuje trochę inaczej, więc przy pierwszej partii najlepiej obserwować kolor już od 15. minuty. Mocne zrumienienie jest pożądane, ale nie ciemnobrązowy, suchy wierzch.
Skąd biorą się płaskie obwarzanki
Powodem bywa zbyt luźne ciasto albo przerost podczas drugiego wyrastania. Gdy obwarzanki stoją za długo po uformowaniu, gluten słabnie, a po przełożeniu do wody łatwo tracą napięcie. Lepiej parzyć je wtedy, gdy są już wyraźnie napuszone, ale nadal sprężyste przy lekkim dotyku.
Znaczenie ma też sposób formowania. Wałki trzeba rolować tak, by powierzchnia ciasta była napięta. Niedbale zwinięte kawałki z grubymi, nierównymi końcami częściej opadają i pieką się nierówno.
Jeśli ciasto przy wałkowaniu stale się kurczy, oznacza to, że potrzebuje chwili odpoczynku. Lepiej odłożyć je na 5 minut pod ściereczkę niż szarpać i rozciągać na siłę.
Warianty i dodatki do obwarzanków
Najprostsza wersja to mak albo sezam, ale warto potraktować obwarzanki jak bazę. Dobrze działają też mieszanki: sezam z czarnuszką, mak z grubą solą, suszony czosnek z odrobiną tartego sera dodanego pod koniec pieczenia.
Do ciasta można dodać łyżeczkę słodu jęczmiennego lub zastąpić część cukru miodem, jeśli zależy na ciemniejszej skórce. W wersji bardziej wytrawnej sprawdza się też szczypta mielonego kminku albo pieprzu w cieście, ale z przyprawami lepiej nie przesadzać — obwarzanek powinien zachować prosty, pieczywowy charakter.
Jeśli planowane jest podawanie na słono, dobrze wypadają z twarożkiem, wędzonym łososiem, pastą jajeczną albo masłem i dojrzewającym serem. Na ciepło można je przekroić i lekko podpiekć jak bajgle, choć klasyczny obwarzanek najlepiej wypada bez dodatkowego opiekania, zaraz po wystudzeniu.
Przechowywanie i odświeżanie
Domowe obwarzanki najlepiej smakują w dniu pieczenia, szczególnie przez pierwsze kilka godzin. Potem nadal są dobre, ale tracą część chrupkości. Najlepiej przechowywać je w papierowej torbie albo luźno przykryte ściereczką przez kilka godzin, a jeśli mają zostać do następnego dnia — w szczelnym pojemniku, żeby środek nie wysechł całkowicie.
Żeby odzyskać chrupiącą skórkę, wystarczy włożyć je na 4-5 minut do piekarnika nagrzanego do 180°C. Nie warto używać mikrofalówki, bo zamiast chrupkości daje gumowatą strukturę. Obwarzanki można też zamrozić po całkowitym ostudzeniu. Po rozmrożeniu najlepiej od razu je podpiec.
Wartości odżywcze obwarzanków
Jeden obwarzanek z tego przepisu, bez dodatków na wierzchu, ma orientacyjnie około 230-260 kcal. Dokładna wartość zależy od użytej mąki, wielkości sztuk i ewentualnego smarowania jajkiem.
W jednej sztuce można przyjąć średnio około 7-8 g białka, 45-48 g węglowodanów i 3-4 g tłuszczu. Sezam, mak czy czarnuszka podnoszą wartość odżywczą i smak, ale też lekko zwiększają kaloryczność. To pieczywo sycące i zwarte, więc dobrze sprawdza się jako baza śniadania albo przekąski na wynos.
