Babka z białek siostry Anieli sprawdza się świetnie, gdy zostają nadprogramowe białka po kruchym cieście, kremie czy domowym majonezie. Lekka, wysoka i delikatnie chrupiąca z wierzchu, a do tego szybka w przygotowaniu z prostych składników. To dobry sposób na „sprzątanie lodówki” przed świętami, imieninami czy niedzielnym obiadem. Idealna do kawy, do zabrania w gości albo jako baza pod prostą polewę cytrynową.
Składniki na babkę z białek siostry Anieli
Porcja na foremkę babkową z kominem o pojemności ok. 2 l (średnica 22–24 cm). Białka najlepiej, żeby były w temperaturze pokojowej.
- 8 białek jaj (L)
- 200 g drobnego cukru do wypieków (może być cukier puder, ale niekoniecznie)
- 90 ml oleju (najlepiej rzepakowy lub słonecznikowy, neutralny w smaku)
- 120 g mąki pszennej tortowej (typ 450–500)
- 40 g skrobi ziemniaczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (czubata, ok. 6 g)
- 1 łyżka soku z cytryny lub 1 łyżeczka octu winnego
- 1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią lub 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- szczypta soli
- opcjonalnie: skórka otarta z 1 niepryskanej cytryny
- do formy: łyżka masła i 1–2 łyżki bułki tartej lub mąki
- do wykończenia: cukier puder do posypania
Przygotowanie lekkiej babki z białek
- Przygotowanie formy i piekarnika
Formę do babki dokładnie posmarować masłem, zwłaszcza przy kominie i wszystkich zakamarkach. Wysypać bułką tartą lub mąką, nadmiar wysypać do zlewu, formę lekko postukać o stół. Piekarnik nagrzać do 170°C, grzanie góra-dół, bez termoobiegu. - Przygotowanie suchych składników
Do miski przesiać mąkę tortową, skrobię ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Dodać cukier waniliowy lub ekstrakt (jeśli ekstrakt – dodać go później do białek). Wymieszać łyżką, żeby proszek równomiernie się rozszedł. Odstawić na chwilę. - Ubijanie białek – etap 1
Białka wlać do dużej, idealnie czystej i odtłuszczonej miski (szklanej lub metalowej, plastik lubi trzymać tłuszcz). Dodać szczyptę soli. Zacząć ubijanie na średnich obrotach, aż białka lekko się spienią. - Stopniowe dodawanie cukru
Gdy piana będzie już wyraźna, ale jeszcze miękka, zacząć dodawanie cukru po 1–2 łyżki, cały czas ubijając. Nie wsypywać wszystkiego na raz – piana może opaść i będzie wodnista. Ubijanie kontynuować do momentu, aż cukier całkowicie się rozpuści, a piana będzie lśniąca, gęsta i sztywna. - Utrwalanie piany
Pod koniec ubijania wlać sok z cytryny (lub ocet) i jeszcze chwilę ubijać. Jeśli używany jest płynny ekstrakt waniliowy – dodać go właśnie teraz. Piana powinna trzymać się trzepaczek, a po odwróceniu miski delikatnie nie drgnąć. - Dodawanie oleju
Mikser ustawić na najniższe obroty. Wlewać olej cienką strużką, naprawdę powoli. Chodzi o to, by olej delikatnie połączył się z pianą, ale jej nie zważył. Można też przejść na silikonową szpatułkę i olej wmieszać ręcznie od dołu ku górze, co daje większą kontrolę. - Mieszanie z suchymi składnikami
Przesianą mieszankę mąki i skrobi podzielić na 3 części. Dodawać je do piany partiami, mieszając delikatnie szpatułką, ruchem zgarniająco-zawijającym od spodu miski ku górze. Nie kręcić szpatułką jak łyżką w zupie – wtedy piana siada. Jeśli używana jest skórka z cytryny, dodać ją przy pierwszej partii mąki. - Kontrola konsystencji ciasta
Gotowe ciasto powinno być puszyste, ale lekko lejące, przypominające gęstą śmietanę. Jeśli jest bardzo sztywne, można dodać 1–2 łyżki mleka lub wody i delikatnie wmieszać. Jeśli jest za rzadkie – zwykle oznacza to zbyt krótkie ubijanie białek lub zbyt gwałtowne mieszanie, ale nie dosypywać już mąki. - Przekładanie do formy
Ciasto wylewać do formy partiami, po każdej porcji delikatnie wyrównując powierzchnię szpatułką. Nie uderzać formą z wysokości, żeby nie wypuścić powietrza, można jedynie lekko postukać o blat. Wyrównać wierzch, aby babka równo rosła. - Pieczenie babki z białek
Wstawić formę do nagrzanego piekarnika na środkową półkę. Piec przez 35–45 minut, w zależności od piekarnika. Przez pierwsze 25 minut pieczenia drzwiczek nie otwierać. Pod koniec sprawdzić patyczkiem – po wyjęciu ma być suchy, bez śladów surowego ciasta. - Studzenie babki
Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, lekko uchylić drzwiczki i zostawić babkę w środku jeszcze na ok. 5–10 minut. Dzięki temu różnica temperatur nie będzie tak gwałtowna i ciasto nie opadnie. Następnie wyjąć formę, odstawić na blat na kolejne 10 minut. - Wyjmowanie z formy i wykończenie
Gdy forma jest już ciepła, ale nie gorąca, delikatnie obrócić ją na kratkę lub duży talerz. Jeśli brzegi lekko przywarły, można nożem o cienkim ostrzu bardzo ostrożnie oddzielić ciasto od formy. Wystudzoną babkę oprószyć obficie cukrem pudrem, można też polać prostym lukrem cytrynowym z cukru pudru i soku z cytryny.
Piana z białek musi być idealnie sztywna, ale nie sucha. Zbyt krótko ubita – babka opadnie i będzie zakalcowata, zbyt długo – piana się „przeubije”, zrobi się zbita i ciasto nie urośnie tak, jak powinno.
Wartości odżywcze babki z białek siostry Anieli
W przybliżeniu, dla porcji z foremki 2-litrowej pokrojonej na 14 kawałków (bez polewy, tylko cukier puder):
1 kawałek (ok. 60–70 g) to średnio:
– ok. 160–180 kcal
– białko: 4–5 g (głównie z białek jaj)
– tłuszcz: 6–7 g (olej)
– węglowodany: 24–26 g (mąka, cukier)
– niewielkie ilości sodu, wapnia i mikroelementów z jaj
Babka jest lżejsza niż klasyczna ucierana czy maślana, bo nie zawiera żółtek ani masła, ale dalej pozostaje typowym wypiekiem deserowym – sprawdza się jako słodki dodatek do kawy, a nie „fit” przekąska na co dzień.
Typowe błędy przy pieczeniu babki z białek
Babka z białek opada po wyjęciu z piekarnika
Najczęściej winne są trzy rzeczy: za krótko ubita piana, zbyt niska temperatura pieczenia lub gwałtowna zmiana temperatury po wyjęciu. Białka trzeba ubić do sztywności, ale z kontrolą – powierzchnia piany ma być gładka i lśniąca, bez porowatej struktury. Warto pamiętać o zostawieniu babki na kilka minut w uchylonym piekarniku.
Zdarza się też, że ciasto jest zbyt mocno „przemieszane” z mąką. Każde intensywne mieszanie powoduje ucieczkę powietrza z piany. Im delikatniej łączone składniki, tym stabilniejsza i wyższa babka.
Sucha, krusząca się babka z białek
Zbyt długie pieczenie albo zbyt wysoka temperatura potrafią zrobić z niej suchy „piasek”. Warto trzymać się przedziału 170°C i nie przeciągać pieczenia – gdy patyczek wychodzi suchy, babkę od razu wyłączać. W razie wątpliwości lepiej dodać 1–2 łyżki oleju więcej niż za mało.
Wpływ ma też rodzaj formy – w cienkich, ciemnych formach babka szybciej „łapie” temperaturę i może się przesuszyć. Wtedy czas pieczenia skraca się o 5 minut lub obniża temperaturę do 165°C.
Piana się warzy po dodaniu oleju
To sygnał, że albo olej jest wlewany zbyt szybko, albo piana była niedostatecznie stabilna. Warto dolewać olej jak cienką nitkę, po łyżce, i delikatnie mieszać szpatułką. Lepiej dać sobie minutę więcej na ten etap niż ratować zwarzoną masę dodatkową mąką, która tylko obciąży babkę.
Warianty i dodatki do babki z białek
Babka z białek z kokosem lub makiem
Do tego przepisu łatwo dorzucić coś ekstra, nie tracąc na lekkości. Sprawdza się wiórka kokosowe lub mak, dodawane w niewielkiej ilości, żeby nie „przydusić” piany.
Wersja kokosowa: do suchych składników wystarczy dodać 40–50 g drobnych wiórków kokosowych i delikatnie wmieszać razem z mąką. Babka nabiera lekko kokosowego aromatu i ciekawszej struktury. W takiej wersji dobrze pasuje lukier z dodatkiem mleka kokosowego zamiast wody czy cytryny.
Wersja z makiem: klasycznie stosuje się 30–40 g suchego, mielonego maku. Również dodaje się go do przesianych składników sypkich. Mak delikatnie barwi ciasto i nadaje mu „śnieżnobiały w kropeczki” wygląd, dobrze prezentuje się pokryty jasnym lukrem cytrynowym.
Babka z białek w wersji cytrusowej
Jeśli planowane jest podanie babki na święta lub na bardziej elegancką okazję, warto wzmocnić aromat cytrusowy. Do ciasta, oprócz skórki z cytryny, można dodać skórkę z połowy pomarańczy. Lukier zrobić z cukru pudru i soku z cytryny z odrobiną gorącej wody. Taka wersja dobrze przełamuje słodycz i odświeża smak.
Cytrusowa babka z białek szczególnie dobrze się sprawdza, gdy w menu jest więcej ciężkich, maślanych ciast – ta będzie ich lżejszym kontrastem.
Prosta polewa zamiast cukru pudru
Zamiast standardowego cukru pudru można przygotować prostą polewę: około 120 g cukru pudru przesiać, dodać 2–3 łyżki gorącej wody lub soku z cytryny i mieszać do uzyskania gładkiej, gęstej masy. Jeśli zbyt rzadka – dosypać cukru, jeśli zbyt gęsta – dodać jeszcze odrobinę płynu.
Polewę wylewać na całkowicie wystudzoną babkę, pozwalając jej swobodnie spływać po bokach. Dodatkowo można oprószyć wierzch odrobiną startej skórki z cytryny, płatkami migdałów lub wiórkami kokosowymi, zależnie od wybranego wariantu.
Przechowywanie i podawanie babki z białek
Babka z białek najlepiej smakuje w dniu pieczenia i następnego dnia, kiedy jest jeszcze bardzo miękka i sprężysta. Przechowywać ją warto pod przykryciem (szklany klosz, pojemnik, folia aluminiowa) w temperaturze pokojowej, maksymalnie 2–3 dni. Po tym czasie zaczyna wyraźnie wysychać.
Jeśli zostanie większy kawałek, którego nie uda się zjeść na świeżo, można pokroić babkę w kromki i delikatnie podpiec w piekarniku lub na suchej patelni – otrzyma się coś w rodzaju lekkich tostów do kawy, świetnie smakują z dżemem lub konfiturą. Nie ma sensu przechowywać jej w lodówce, chyba że jest pokryta polewą śmietanową lub z serka – wtedy lodówka jest konieczna, ale sam wypiek szybciej wysycha.
Przy podawaniu, zwłaszcza przy gościach, dobrze pokroić babkę w dość cienkie plastry. Jest lekka, więc chętnie sięga się po dokładkę, a z cienkich kawałków łatwiej potem ułożyć ładny półmisek mieszany z innymi ciastami.
