Kokosanki czekoladowe to ciasteczka o chrupiących brzegach i wilgotnym, lekko ciągnącym środku. Wyraźny smak prażonego kokosa łączy się tu z głęboką nutą gorzkiej czekolady, bez przesadnej słodyczy. Aromat pieczonego kokosa szybko wypełnia kuchnię, a sama masa jest prosta do przygotowania i nie wymaga miksera. To dobry przepis, gdy ma być coś efektownego, ale szybkiego i mało skomplikowanego.
Składniki na kokosanki czekoladowe (ok. 20–24 sztuki)
Do przepisu wystarczą podstawowe składniki, ważne jest tylko, żeby użyć naprawdę dobrego, grubego wiórka kokosowego i czekolady o przyzwoitej jakości.
- 200 g wiórków kokosowych (najlepiej grubszych, niesłodzonych)
- 120 g cukru (biały lub trzcinowy drobny)
- 3 białka jaj (z jaj rozmiar M, ok. 90–100 g białka)
- 40 g masła
- 80 g gorzkiej czekolady (min. 60–70% kakao)
- 1 łyżka kakao gorzkiego (ok. 7–8 g)
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru wanilinowego
- szczypta soli
- opcjonalnie: 1–2 łyżki mleka lub śmietanki 30% (jeśli masa wyjdzie zbyt sypka)
Dodatkowo do dekoracji (opcjonalnie):
- 50 g gorzkiej lub mlecznej czekolady do polania
- 1 łyżeczka oleju roślinnego o neutralnym smaku (do rozrzedzenia czekolady)
Przygotowanie kokosanków czekoladowych krok po kroku
- Przygotowanie składników i piekarnika
Piekarnik rozgrzać do 170°C, grzanie góra–dół. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Wiórki kokosowe odważyć i jeśli są bardzo drobne, odstawić bez mielenia – drobne wiórki dają bardziej zwarte, mniej puszyste kokosanki. - Podprażenie wiórków kokosowych
Wiórki wysypać na suchą patelnię i podgrzewać na średnim ogniu, mieszając co chwilę, aż lekko się zezłocą i zaczną intensywnie pachnieć (zwykle 3–5 minut). Nie dopuszczać do zbyt mocnego zbrązowienia – przypalony kokos szybko robi się gorzki. Uprażone wiórki przesypać do miski i przestudzić. - Rozpuszczenie masła i czekolady
Masło i 80 g gorzkiej czekolady umieścić w żaroodpornej misce. Rozpuścić w kąpieli wodnej (miskę postawić na garnku z lekko gotującą się wodą, tak by dno miski nie dotykało wody) lub ostrożnie w mikrofalówce (krótkimi seriami po 15–20 sekund, za każdym razem mieszając). Masa powinna być gładka i błyszcząca. Odstawić, żeby przestygła do temperatury letniej. - Przygotowanie białek
Białka wlać do czystej miski, dodać szczyptę soli. Ubić na średnich obrotach miksera, aż powstanie lekka piana (nie do bardzo sztywnego, „stojącego” białka – tutaj masa ma być tylko napowietrzona). Gdy piana zacznie gęstnieć, stopniowo wsypywać cukier, cały czas ubijając, aż powstanie gładka, lśniąca masa, a cukier częściowo się rozpuści. Nie musi być to idealna bezowa sztywność – ciasteczka będą wtedy zbyt suche. - Połączenie masy czekoladowej z białkami
Do przestudzonej masy czekoladowo-maślanej dodać ekstrakt z wanilii i kakao, dokładnie wymieszać. Następnie dodać 2–3 łyżki ubitej piany z białek i energicznie rozetrzeć – chodzi o rozluźnienie masy czekoladowej. Dopiero wtedy delikatnie wmieszać resztę białek, używając szpatułki i wykonując ruchy od dołu do góry. - Dodanie wiórków kokosa
Do masy dodać uprażone, przestudzone wiórki kokosowe. Wymieszać spokojnie, tak aby każdy wiórek był pokryty masą, ale piany nie zniszczyć całkowicie. Na tym etapie masa powinna być gęsta, dająca się nabierać łyżką i lekko klejąca. Jeśli bardzo się rozsypuje, można dodać 1–2 łyżki mleka lub śmietanki, mieszając po każdej dodanej łyżce. - Formowanie ciasteczek
Masę nakładać na blachę za pomocą łyżki lub małej łyżki do lodów, formując niewielkie kopczyki. Każdą porcję można lekko ścisnąć dłońmi zwilżonymi wodą, żeby ciasteczko się nie rozpadało. Między kokosankami zostawić odstępy ok. 2–3 cm – lekko się rozpłaszczą, ale nie rozleją. - Pieczenie kokosanków
Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 14–18 minut, aż brzegi i wierzch ciastek lekko się zezłocą, a środek wciąż będzie miękki przy lekkim dotknięciu. Czas pieczenia może się różnić w zależności od piekarnika i wielkości ciastek – lepiej pilnować pod koniec, niż przesuszyć. - Studzenie
Po wyjęciu z piekarnika blachę odstawić na 5–10 minut – świeżo upieczone kokosanki są bardzo delikatne i łatwo się łamią. Po lekkim przestudzeniu ciasteczka przełożyć na kratkę do całkowitego wystudzenia. Dopiero po pełnym ostygnięciu uzyskują docelową, chrupką strukturę na zewnątrz. - Dekoracja czekoladą (opcjonalnie)
Pozostałą czekoladę (50 g) rozpuścić z 1 łyżeczką oleju, aż stanie się płynna i gładka. Wystudzone kokosanki można delikatnie zanurzyć do połowy w czekoladzie lub zrobić na wierzchu cieniutkie esy-floresy za pomocą łyżeczki. Odstawić na kratkę lub papier do pieczenia, aż czekolada zastygnie.
Najlepsza tekstura kokosanków wychodzi, gdy białka nie są ubite na super sztywno i gdy wiórki są wcześniej lekko podprażone – dzięki temu ciasteczka są chrupiące na zewnątrz, a w środku wilgotne i intensywnie kokosowe.
Wartości odżywcze kokosanków czekoladowych
Wartości są orientacyjne i dotyczą jednego ciastka przy porcji 22 sztuk.
Jedna kokosanka (bez dodatkowego czekoladowego polewu) to średnio:
- ok. 110–130 kcal
- białko: ok. 2–3 g
- tłuszcz: ok. 8–9 g (głównie z kokosa i masła)
- węglowodany: ok. 8–10 g
- błonnik: ok. 1–2 g (z kokosa i kakao)
Dzięki wysokiej zawartości kokosa ciasteczka są dość sycące – zwykle 1–2 sztuki w zupełności wystarczą jako mała słodka przekąska do kawy czy herbaty.
Jak przechowywać i podawać kokosanki czekoladowe
Kokosanki najlepiej smakują po kilku godzinach od upieczenia, gdy całkowicie wystygną, a struktura się ustabilizuje. Chrupkość zewnętrznej warstwy utrzymuje się dobrze, jeśli ciasteczka są trzymane z dala od wilgoci.
Przechowywanie kokosanków – czas i warunki
Upieczone i wystudzone kokosanki warto przełożyć do szczelnego pojemnika lub metalowej puszki. Dobrze jest dno pojemnika wyłożyć kawałkiem papieru do pieczenia lub ręcznikiem papierowym – wchłonie nadmiar wilgoci, jeśli ciasteczka były lekko niedopieczone.
W temperaturze pokojowej (do ok. 18–20°C) kokosanki zachowują świeżość przez 5–7 dni. W cieplejszych mieszkaniach lepiej trzymać je w najchłodniejszym miejscu kuchni, z dala od kuchenki i promieni słońca. Zbyt wysoka temperatura może sprawić, że czekoladowe wykończenie zmięknie lub zacznie się lekko topić.
Kokosanki dobrze znoszą mrożenie. Wystarczy ułożyć je w jednej warstwie na desce, zamrozić, a potem przełożyć do woreczka lub pojemnika. W zamrażarce można je przechowywać ok. 2 miesiące. Po odmrożeniu (w temperaturze pokojowej) warto zostawić je na kratce bez przykrycia przez 20–30 minut – częściowo odzyskają chrupkość.
Podając kokosanki, dobrze jest zestawić je z czymś, co przełamie słodycz: niesłodzoną kawą, gorzkim kakao lub herbatą. Sprawdzają się też jako dodatek do deserów – można je pokruszyć na małe kawałki i wykorzystać jako chrupiącą posypkę do lodów, kremów czy deserów w szklankach.
Warianty kokosanków czekoladowych i zamienniki składników
Podstawowy przepis jest podatny na modyfikacje, bez utraty prostej metody przygotowania. Najbezpieczniej zmieniać dodatki smakowe i rodzaj użytej czekolady, zostawiając tę samą bazę: białka + cukier + kokos.
Kokosanki czekoladowe w wersji mniej słodkiej lub bezglutenowej
Osoby, które wolą mniej słodkie wypieki, mogą spokojnie zmniejszyć ilość cukru do 90–100 g. Struktura masy pozostanie wciąż stabilna, ciasteczka będą tylko odrobinę mniej błyszczące na wierzchu. Gorzka czekolada i tak zapewnia intensywny smak, więc całość nie wyjdzie mdła.
Sam przepis jest naturalnie bezglutenowy, o ile wiórki kokosowe i kakao nie zawierają dodatków zbożowych. Warto zwrócić uwagę na etykiety – niektóre tanie mieszanki wiórków lub kakao mają domieszki mąki pszennej lub jęczmiennej. Przy diecie bezglutenowej najlepiej kupować produkty oznaczone jako „bez glutenu”.
Cukier biały można częściowo zastąpić cukrem kokosowym – wówczas ciasteczka zyskają lekko karmelową nutę i ciemniejszy kolor. Dobrze jest jednak zostawić przynajmniej połowę zwykłego cukru, bo cukier kokosowy gorzej się rozpuszcza i masa może być mniej błyszcząca.
Dla osób ograniczających laktozę możliwe jest użycie masła bezlaktozowego albo nawet oleju kokosowego zamiast masła. Przy oleju kokosowym warto dodać szczyptę soli więcej, żeby zbalansować smak i uniknąć efektu „tłustej słodkości”.
Warianty smakowe kokosanków czekoladowych
Bazowy przepis dobrze znosi dodatki, o ile nie rozwadniają masy. Ciekawe opcje to:
- Kokosanki czekoladowo-pomarańczowe – do masy dodać skórkę startą z 1 dobrze wyszorowanej pomarańczy (tylko pomarańczowa część) oraz 1–2 łyżki soku pomarańczowego, redukując w razie potrzeby dodatek mleka/śmietanki.
- Kokosanki z nutą kawy – do rozpuszczonej czekolady dodać 1–2 łyżeczki drobno zmielonej kawy rozpuszczalnej albo 1–2 łyżki bardzo mocnego espresso (wtedy z kolei nie dodawać już mleka).
- Podwójnie kokosowe – zamiast zwykłego masła użyć masła klarowanego lub oleju kokosowego, a gotowe ciasteczka delikatnie obsypać dodatkowo wiórkami, zanim czekoladowe polewy zastygną.
Jeśli ma być jeszcze więcej struktury, można dosypać 2–3 łyżki drobno posiekanych orzechów (migdały, orzechy laskowe) razem z wiórkami. Masa będzie wtedy odrobinę mniej zwarta, ale po upieczeniu ciasteczka zyskają przyjemny orzechowy akcent.
Typowe problemy przy pieczeniu kokosanków i jak ich uniknąć
Chociaż przepis jest nieskomplikowany, kilka szczegółów mocno wpływa na końcowy efekt. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na sposób ubijania białek i czas pieczenia.
Jeśli kokosanki rozlewają się na blasze, zwykle oznacza to zbyt rzadką masę. Przyczyną może być za duża ilość płynu (np. dodany sok z owoców, zbyt dużo mleka lub śmietanki) albo za mała ilość kokosa. W takim przypadku można dosypać jeszcze garść wiórków i odczekać kilka minut, aż wchłoną nadmiar wilgoci.
Gdy ciasteczka wychodzą zbyt suche i twarde, przyczyną najczęściej jest zbyt długie pieczenie lub za wysoka temperatura piekarnika. Lepiej wyciągnąć kokosanki, gdy wydają się minimalnie zbyt miękkie – podczas stygnięcia wyraźnie stwardnieją z wierzchu. W następnym podejściu można obniżyć temperaturę o 10°C i wydłużyć pieczenie o kilka minut, obserwując kolor.
Zdarza się też, że kokosanki mają ziarnistą, „cukrową” strukturę. Oznacza to, że cukier nie zdążył się wystarczająco rozpuścić w białkach. Warto wsypywać go stopniowo do lekko ubitej piany i dać mikserowi chwilę, by ziarna się rozpuściły. Drobny cukier sprawdzi się tu zdecydowanie lepiej niż grubszy kryształ.
Przy trzymaniu się proporcji z przepisu i pilnowaniu czasu pieczenia kokosanki czekoladowe wychodzą powtarzalnie: z chrupiącą skórką, wilgotnym środkiem i wyraźnie wyczuwalnym kokosem i czekoladą, bez kulinarnych komplikacji.
