Lemoniada arbuzowa zaskoczy intensywnym, naturalnym smakiem arbuza i tym, jak szybko potrafi schłodzić w upalny dzień. W przeciwieństwie do gotowych napojów, tutaj kontroluje się ilość cukru i kwasowość, dopasowując je do własnych upodobań. Przy dobrze dobranych proporcjach napój wychodzi lekki, wyrazisty i naprawdę pije się go szybciej, niż zdąży się go przygotować. Ten przepis jest pomyślany tak, żeby poradziła z nim sobie osoba, która pierwszy raz bierze do ręki blender.

Składniki na lemoniadę arbuzową

Porcja na ok. 1,5–2 litry napoju (4–6 szklanek):

  • 1 kg miąższu z arbuza (bez skórki i pestek, najlepiej bardzo dojrzały i słodki)
  • 3–4 cytryny (ok. 150 ml soku) lub 2 cytryny + 2 limonki dla bardziej wyrazistego smaku
  • 3–4 łyżki cukru lub miodu (30–50 g), do smaku
  • 500–700 ml bardzo zimnej wody lub wody gazowanej
  • garść świeżej mięty (ok. 10–15 listków) – opcjonalnie, ale bardzo polecana
  • kostki lodu – min. 1 tacka, lepiej 2
  • opcjonalnie: szczypta soli (dosłownie 1–2 szczypty, podbija smak słodkiego arbuza)

Jeśli arbuz jest mało słodki, warto od razu przygotować trochę więcej syropu cukrowego lub mieć pod ręką miód – łatwiej będzie doprawić lemoniadę na końcu.

Przygotowanie lemoniady arbuzowej krok po kroku

  1. Przygotowanie arbuza
    Arbuza umyć z wierzchu, osuszyć i przekroić. Odciąć skórkę, zostawiając sam czerwony miąższ. Wyciąć większe pestki – małe, białe pestki blender poradzi sobie rozdrobnić, ale dla lepszej konsystencji warto się ich pozbyć, jeśli jest ich dużo. Miąższ pokroić w kostkę, żeby łatwiej zmieścił się w blenderze.
  2. Chłodzenie owoców
    Najlepiej, jeśli arbuz będzie wcześniej schłodzony w lodówce przez co najmniej 2–3 godziny. Dzięki temu lemoniada od razu wyjdzie zimna i nie będzie trzeba rozcieńczać smaku nadmiarem kostek lodu. Jeśli arbuz jest w temperaturze pokojowej, warto dosypać później więcej lodu.
  3. Blendowanie arbuza
    Do kielicha blendera włożyć pokrojony arbuz (w razie potrzeby partiami) i zmiksować na gładki płyn. Dobrze jest blendować min. 30–40 sekund, żeby miąższ był jak najbardziej jednorodny. Jeśli blender jest słabszy, można zrobić krótkie przerwy, by się nie przegrzał.

    W tym momencie powstaje coś w rodzaju „soku” arbuzowego – można go od razu spróbować. Jeśli sam sok wydaje się wodnisty, znaczy, że arbuz nie był bardzo dojrzały i później przyda się odrobinę mniej wody do rozcieńczania.

  4. Przecedzanie (opcjonalnie)
    Zmiksowany arbuz można przelać przez sitko lub gazę do dużego dzbanka, delikatnie dociskając łyżką. Dla osób, które nie przepadają za drobnymi kawałkami miąższu, to bardzo wygodne rozwiązanie – lemoniada wychodzi wtedy bardziej klarowna. Jeśli lekko „miąższowa” konsystencja nie przeszkadza, ten krok można spokojnie pominąć.
  5. Wyciśnięcie soku z cytryn
    Cytryny sparzyć wrzątkiem, osuszyć, lekko zrolować dłonią po blacie (łatwiej wtedy oddają sok), przekroić i wycisnąć. Sok najlepiej przecedzić przez małe sitko, żeby pozbyć się pestek i większości miąższu. Powinno wyjść ok. 150 ml soku; przy bardziej soczystych cytrynach nawet trochę więcej.
  6. Dosładzanie – syrop, a nie suchy cukier
    Zamiast wsypywać cukier bezpośrednio do lemoniady, warto zrobić szybki syrop. Do małego garnuszka lub kubka wsypać 3–4 łyżki cukru i zalać 3–4 łyżkami bardzo gorącej wody. Mieszać, aż cukier całkowicie się rozpuści. W przypadku miodu wystarczy rozpuścić go w kilku łyżkach ciepłej wody – miód nie lubi wrzątku, żeby nie tracił aromatu.

    Dzięki syropowi słodzenie jest równomierne, bez chrupiących kryształków na dnie szklanki.

  7. Łączenie składników
    Do dzbanka z arbuzem dodać sok z cytryn, wlać przygotowany syrop cukrowy i dolać 500 ml bardzo zimnej wody (lub gazowanej). Dodać 1–2 szczypty soli, jeśli planowana jest. Całość dobrze wymieszać, spróbować i ocenić smak. Jeśli lemoniada jest za mocna, można dodać jeszcze odrobinę wody; jeśli za kwaśna – dosłodzić; jeśli za słodka – doprawić odrobiną soku z cytryny.
  8. Dodanie mięty
    Listki mięty opłukać, osuszyć i delikatnie zgnieść w dłoniach, żeby puściły olejki eteryczne. Można je wrzucić w całości do dzbanka lub drobno posiekać. Przy siekaniu mięta oddaje więcej smaku, ale po kilku godzinach w napoju może ściemnieć – najlepiej wtedy przygotować lemoniadę „na bieżąco”.
  9. Schłodzenie i podanie
    Do dzbanka dorzucić sporo kostek lodu, przynajmniej 2–3 garści. Wymieszać i odstawić na 10–15 minut, żeby smaki się połączyły. Podawać w wysokich szklankach z dodatkowym lodem i plasterkami arbuza lub cytryny na brzegu.

Dojrzałość arbuza robi większą różnicę niż ilość cukru. Lepiej użyć bardzo słodkiego, sezonowego arbuza i dodać mniej cukru, niż ratować wodnisty owoc dużą ilością słodzika.

Wartości odżywcze lemoniady arbuzowej

Lemoniada arbuzowa, przygotowana na bazie świeżego owocu i z umiarkowaną ilością cukru, jest lżejsza niż większość gotowych napojów. W jednej dużej szklance (ok. 300 ml) przy podanych proporcjach znajduje się orientacyjnie:

– ok. 60–80 kcal (zależy głównie od ilości dodanego cukru),
– niewielka ilość błonnika (jeśli sok nie był przecedzany),
– sporo wody – arbuz to ponad 90% wody, więc napój realnie nawadnia,
– pewna ilość likopenu i beta-karotenu z arbuza (szczególnie, jeśli nie przecedza się miąższu),
– solidna porcja witaminy C z cytryn.

Przy ograniczaniu kalorii można bez większego problemu zmniejszyć ilość cukru o połowę lub całkowicie przerzucić się na miód w minimalnej ilości. Dzięki naturalnej słodyczy arbuza lemoniada nadal będzie przyjemna w smaku.

Warianty lemoniady arbuzowej

Lemoniada arbuzowa bez cukru – zdrowsza wersja

Dla osób, które unikają cukru, dobra wiadomość: przy dojrzałym, słodkim arbuzie często wystarczy sam owoc i kwaśny dodatek. W takim wariancie wystarczy zmiksować arbuz, dodać trochę mniej soku z cytryny (na początek ok. 100 ml zamiast 150 ml) i spróbować, zanim sięgnie się po jakiekolwiek słodzidło.

Jeśli smak wydaje się zbyt „płaski”, można:

  • dodać więcej mięty i podbić aromat bez dokładania kalorii,
  • zamienić część wody na wodę gazowaną – bąbelki sprawiają, że napój wydaje się pełniejszy,
  • minimalnie zwiększyć ilość soli (dosłownie o jedną szczyptę), co czasem wzmacnia odczucie słodyczy arbuza.

Przy takiej wersji warto pilnować, żeby arbuz był naprawdę dojrzały i przechowywać gotową lemoniadę w lodówce nie dłużej niż 24 godziny, bo brak cukru i miodu skraca trwałość napoju.

Lemoniada arbuzowa z miętą i limonką

Wersja dla osób, które lubią bardziej wyrazisty, „koktajlowy” charakter napoju. W tym wariancie część cytryn można zastąpić limonkami: na przykład 2 cytryny + 2 limonki. Limonka daje bardziej intensywny, lekko gorzkawy aromat, który świetnie kontrastuje ze słodyczą arbuza.

Mięta w tej wersji powinna grać ważniejszą rolę. Dobrym pomysłem jest roztarcie listków mięty z łyżeczką cukru lub miodu w małej miseczce (tzw. muddling, delikatne ugniatanie). Powstaje wtedy coś w rodzaju pasty, którą dodaje się do dzbanka z lemoniadą. Aromat mięty jest wtedy znacznie intensywniejszy niż przy wrzuceniu samych listków.

Dla jeszcze ciekawszego efektu można użyć mieszanki mięty i bazylii (np. 70% mięty, 30% bazylii). Bazylia nie powinna dominować, ale jej lekko pikantny, korzenny posmak dodaje charakteru i sprawia, że lemoniada pachnie bardzo „koktajlowo”, nawet bez dodatku alkoholu.

Przechowywanie i podawanie lemoniady arbuzowej

Jak utrzymać świeżość lemoniady arbuzowej

Lemoniada arbuzowa najlepiej smakuje tego samego dnia, w którym została przygotowana. Arbuz jest delikatnym owocem, a po zmiksowaniu szybko traci świeżość i aromat. Jeśli jednak zajdzie potrzeba zrobienia napoju wcześniej, warto zastosować kilka prostych zasad.

Po pierwsze, w lodówce lemoniada powinna stać w szkelnym dzbanku lub butelce z przykryciem. Otwarte naczynie sprawia, że napój łapie zapachy z lodówki, a to przy arbuzie jest wyjątkowo wyczuwalne. Po drugie, lepiej nie dodawać lodu przed wstawieniem do lodówki – roztapiające się kostki rozwadniają smak. Kostki lodu najlepiej dorzucić tuż przed podaniem.

Bezpieczny czas przechowywania takiej lemoniady to ok. 24 godziny. Po tym czasie smak staje się bardziej „płaski”, może pojawić się delikatna goryczka z cytrusów, a w przypadku napoju bez cukru – bardziej wyczuwalna wodnistość. Przed ponownym podaniem warto lemoniadę dobrze wymieszać lub krótko zblendować, bo miąższ może się rozwarstwić.

Podawanie lemoniady arbuzowej na przyjęciach

Przy podawaniu większej ilości lemoniady arbuzowej (np. na grilla czy spotkanie w ogrodzie) dobrze sprawdza się podział na dwa etapy. Najpierw przygotowuje się coś w rodzaju „koncentratu”: mocno arbuzowy sok z mniejszą ilością wody, ale z pełną ilością cytryny i cukru. Taki koncentrat można przechowywać w lodówce w zakręcanych butelkach.

Bezpośrednio przed podaniem koncentrat wlewa się do dużego dystrybutora z kranikiem lub do dwóch dzbanków, dolewa zimnej wody (lub gazowanej) i dorzuca dużo kostek lodu oraz świeżą miętę. Dzięki temu napój zachowuje intensywny smak, a jednocześnie można go łatwo dopasować do upodobań gości – jeśli ktoś lubi mocniejszy, może nalać sobie więcej koncentratu i mniej wody.

Efektownie wygląda również podawanie lemoniady z kostkami lodu z… arbuza. Wystarczy dzień wcześniej pokroić arbuz w małe kostki, ułożyć je na desce lub tacy wyłożonej papierem do pieczenia i zamrozić. Takie „kostki” nie rozwadniają napoju, tylko wzmacniają arbuzowy smak w miarę topnienia.

Lemoniada arbuzowa jako baza do drinków

Lemoniada arbuzowa świetnie nadaje się jako baza do prostych drinków – zarówno alkoholowych, jak i całkowicie bezalkoholowych. W wersji bez alkoholu można dodać do szklanki kilka plasterków ogórka, dodatkową porcję mięty i uzupełnić wszystko wodą gazowaną. Taki napój jest bardzo orzeźwiający i ma nieco bardziej „dorosły” charakter dzięki ogórkowi.

Dla osób, które korzystają z alkoholu, lemoniada arbuzowa dobrze łączy się z lekkimi alkoholami, takimi jak prosecco, białe wino czy rum. W takim przypadku do szklanki nalewa się ok. 2/3 lemoniady i 1/3 wybranego alkoholu, dorzuca dużo lodu i świeżej mięty. Dzięki temu nie trzeba przygotowywać osobnych drinków – wystarczy jeden duży dzbanek lemoniady, a dodatki każdy może dobrać sobie sam.

W każdej z tych wersji podstawą jest dobrze zbalansowana, domowa lemoniada arbuzowa. Jeśli smak samej bazy jest dopracowany, wszystkie warianty „nadbudowane” na niej wychodzą naprawdę bezproblemowo.